Obuwnicze ciekawostki – sprawdź, czy je znasz!

Przed nami kolejny, już drugi artykuł z cyklu obuwniczych ciekawostek. Wyjątkowo cofniemy się nieco w czasie, wspominając najpierw o bliższym nam wieku, a kończąc na sylwetce Marii Antoniny. Nim to nadejdzie, warto zadać sobie pytanie, czy buty mogą być… symbolem szczęścia? Tak! Okazuje się, że w Azji bardzo często piękne szpilki są wmurowywane w budynki podczas ich wnoszenia. Mają przynosić dobrobyt nowym mieszkańcom!

 

Ale skoro o butach mowa…

Obuwie od zawsze fascynowało i inspirowało. Nie tylko, jak widać na powyższym przykładzie. Można dodać, że tak zwane flapper girls, czyli chłopczyce, zawdzięczają swoją nazwę butom. To charakterystyczny dźwięk, wydawany przez noszone przez nie kalosze. Stare czasy, oj stare, jednak motyw Flapper Girls można obserwować w niektórych nowych filmach. Kojarzycie może jakiś tytuł?

 

A kiedyś nie nosiło się butów!

Wiemy, jak to brzmi! Warto jednak wiedzieć coś o momencie, w którym ludzie zaczęli w ogóle REGULARNIE chodzić w butach. Okazuje się, że dopiero po wojnie mieszkańcy wsi w Polsce zaczęli nosić buty, niezależnie od pory roku. Wcześniej buty wkładano tylko w przypadku zimy i mrozów. Ewentualnie zakładano je, wchodząc do kościoła. Ale nie w drodze – tę nadal pokonywano boso.

 

I co z tą Marią Antoniną?

Nie wiemy, czy oglądaliście film „Maria Antonina”, który był biografią tej znanej kobiety. Na filmie można jednak zauważyć, że królowa miała aż 500 par butów na różne okazje. Każda para była ręcznie robiona, misternie dbano w nich o szczegóły, tak, by zadowolić Marię Antoninę. Dodatkowo butami zajmowała się służąca – dbanie o królewskie pantofle było jej jedynym i najważniejszym zadaniem.

Buty, ach buty – kto by się spodziewał, prawda? Wiemy jednak, że wiele osób ciekawią takie informacje, a my chętnie się nimi dzielimy. W końcu kto by pomyślał, że jeszcze kilkadziesiąt lat temu mieszkańcy Polski mogą chodzić bez butów albo że kalosze kreują pewien kobiecy wizerunek?